Na co zwracać uwagę przy samodzielnym wyborze rozwiązania emerytalnego?

W artykule jak rozpoznać dobre rozwiązanie emerytalne poruszyliśmy kwestie związane z cechami, które rozwiązanie emerytalne powinno posiadać, byśmy mogli odkładać na naszą emeryturę bez stresu. Drugim ważnym elementem jest dopasowanie rozwiązania do naszych potrzeb i możliwości. Skoro wiemy już, że nasze rozwiązanie powinno być niezależne od państwa, nieoparte o fundusze inwestycyjne, zachowywać balans pomiędzy gwarancją braku strat a możliwością zysku oraz ograniczać nam w jakiś sposób dostęp do odkładanego tam kapitału, przejdźmy do tego jak później rozwiązanie takie dopasować do siebie.

1. Wybór rozwiązania

Na rynku istnieje wiele różnych rozwiązań, które mają pełnić rolę rozwiązań emerytalnych. Dostarczają je przede wszystkim Towarzystwa Ubezpieczeniowe, ale również niektóre Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych. Część z nich to rozwiązania powstałe z inicjatywy samych towarzystw, część powstało na styku polityki i sektora prywatnego (jak choćby IKE, IKZE czy PPK). Rozwiązania oparte o Fundusze Inwestycyjne jako podstawa naszego zabezpieczenia emerytalnego nie są najlepszym pomysłem, skupmy się więc na rozwiązaniach ubezpieczeniowych. Tutaj również możemy rozróżnić kilka wariantów. Po pierwsze rozwiązania zbudowane na Ubezpieczeniowych Funduszach Kapitałowych, po drugie IKE, IKZE lub PPK, po trzecie rozwiązania, które pozwalają nam odłożyć określoną kwotę z brakiem dostępu, gwarantując nam jednocześnie zwrot wszystkich wpłaconych środków, lecz bez możliwości zysku, po czwarte rozwiązania, które gwarantują nam całość lub część wpłaconych środków, dając jednocześnie możliwość zysku (np. endownmenty). Rozwiązania oparte o UFK to prawie to samo co rozwiązania oparte o Fundusze Inwestycyjne – odpadają więc jako podstawa. IKE, IKZE i PPK nie spełniają moim zdaniem w 100% elementu niezależności od państwa. Gwarancja braku straty z jednoczesnym całkowitym brakiem możliwości wygenerowania zysku również nie wydaje się najlepszą opcją (choćby ze względu na inflację). Zostaje więc endownment lub inny rodzaj ubezpieczenia na życie i dożycie. Przy odpowiednim bilansie pomiędzy możliwością wygenerowania zysku, a zabezpieczeniem kapitału, przy możliwości całkowitego zwolnienia zysków z podatku belki (od zysków kapitałowych właśnie), oraz przy racjonalnie zrealizowanym zabezpieczeniu przed wcześniejszą wpłatą pieniędzy okazuje się, że tego typu rozwiązania z powodzeniem mogą spełniać rolę tzw. “prywatnego ZUSu”. Oczywiście co ważne – nie może to być nasze jedyne działanie, ale o tym więcej w dalszej części artykułu. 

2. Wybór towarzystwa

Ok, mamy wybrane rozwiązanie. Oczywiście, co będę podkreślał niejednokrotnie – nie jest to jedyne co powinniśmy robić. Dobre przygotowanie do emerytury wymaga odpowiednio zbilansowanego portfela oszczędności. Skupmy się jednak póki co na tym podstawowym rozwiązaniu. W jaki sposób określić gdzie będziemy odkładać? Najpierw warto sprawdzić jakie towarzystwa proponują produkty spełniające określone wcześniej założenia. Nie będzie ich wiele. Zostanie nam do wyboru około pięciu dostawców. Rzeczy, które warto w tym kontekście warto zweryfikować to: długość funkcjonowania danego towarzystwa (jak mówi jedna z reguł antykruchości – im dłużej coś działa od swojego początku do dziś, tym większe prawdopodobieństwa, że będzie działać dłużej również w przyszłości); kapitał, którym dane towarzystwo zarządza (możliwość dywersyfikacji w aktywach międzynarodowych); skalę działania (liczbę klientów oraz beneficjentów, czyli osób, które swoje produkty doprowadziły do końca) oraz wysokość gwarancji w stosunku do potencjalnego zarobku (czym wyższa gwarancja i wyższe potencjalne zarobki tym lepiej). Towarzystwo, które spełni nasze wymogi w powyższych parametrach, będzie odpowiednim do współpracy.

3. Dobór składki

Składka, na którą się decydujemy nie powinna być ani za duża, ani za mała. Tak wiem, odkrywcze. Już jednak doprecyzowuję. Najłatwiej ustalić na jaką składkę powinniśmy się zdecydować na podstawie tych kroków:

  1. Obliczenie naszego przepływu (dochód miesięczny – koszty miesięczne)
  2. Obliczenie ile wynosi 10% naszego dochodu
  3. Jeśli nie zarabiamy powyżej 10.000,- mc warunki dla składki powinny wyglądać następująco:
    • Warunek 1: składka powinna być <= 10% naszego dochodu
    • Warunek 2: składka powinna być <= ¼ naszego przepływu
    • Warunek 3: składka powinna być <= 500 złotych

Z tych trzech warunków wybieramy najniższą kwotę. Jeśli zarabiamy więcej niż 10.000,- złotych miesięcznie możemy pominąć ostatnią wytyczną. Może okazać się ona nieadekwatna do tego, co chcemy zrealizować.

4. Dobór okresu

Tutaj nie będę się za bardzo rozwodził. Okres powinien obejmować czas od teraz, do zgodnego z obecnym prawem wieku emerytalnego. Jest to najbardziej uniwersalna zasada. Jeśli więc masz obecnie 40 lat, rozwiązanie powinno być zawarte na 25 lat. Dlaczego? Ponieważ czym dłużej będzie ono trwało, tym lepsze wyniki wypracuje. Tak właśnie działa procent składany. Jednocześnie musimy mieć dostęp do pieniędzy po przejściu na emeryturę. Stąd właśnie taka długość.

5.  Najważniejsze punkty w OWU – na co warto zwracać uwagę?

W przypadku rozwiązań proponowanych przez Towarzystwa Ubezpieczeniowe najważniejszym dokumentem są Ogólne Warunki Ubezpieczenia – to w nich znajdziemy wszystkie zapisy, które mają wpływ na nasze rozwiązanie. Warto więc szczególnie przyjrzeć się sekcji wyłączenia odpowiedzialności – w przypadku ubezpieczeń na życie i dożycie pokaże nam ona w jakiej sytuacji ubezpieczenie z tytułu zgonu nie zostanie wypłacone. Ważna będzie również sekcja o wypłacie świadczenia, sposobie naliczania naszego zysku, czy wreszcie zasady wypłaty świadczeń z tytułu dożycia końca okresu ubezpieczenia lub śmierci. Kiedy mamy pewność, że informacje w tych paragrafach są dla nas ok, oficjalnie możemy uznać, że wybraliśmy nasze rozwiązanie i jego parametry.

6.  Ale to nie wszystko – portfel oszczędności

Kiedy zaczynamy zarządzać naszymi finansami oraz budować swój kapitał i majątek, rozwiązanie emerytalne to dopiero pierwszy krok. Nie bez przyczyny przy obliczaniu składki skupiłem się na tym, by wynosiła ona maksymalnie ¼ naszego przepływu, czyli różnicy pomiędzy dochodami a kosztami. Pozostała część tej różnicy powinna być co miesiąc konsekwentnie przelewana na konto oszczędnościowe i z czasem dywersyfikowana w różne, bezpieczne rozwiązania, by w efekcie zbudować cały portfel oszczędności jako jedną ze składowych portfela emerytalnego. Drugą składową może, choć nie musi być portfel inwestycji. To bardzo ważne. Jeśli idzie o nasze pieniądze dywersyfikacja to jedyny realny wariant zabezpieczenia.

Szczera prawda o Emeryturze w Polsce – na co możesz liczyć

Zakład ubezpieczeń społecznych to w naszym kraju zdecydowanie gorący temat. Można rzec temat rzeka, albo raczej studnia. Bez dna. Budzi wiele emocji, zazwyczaj negatywnych. Skąd wzięła się ta cała nagonka i czy faktycznie na horyzoncie można zobaczyć jego kres? Zdania są podzielone, ale matematyka jest nieubłagana. W końcu państwowa „kroplówka” dla tej instytucji, wiecznie płynąć nie będzie. W tym artykule pokażę Ci dlaczego państwowa emerytura kiedyś się sprawdzała, jak wygląda sytuacja z perspektywy dzisiejszego emeryta oraz jak będzie wyglądała dla osób, które dziś mają między 30 a 50 lat.

Dlaczego państwowa emerytura kiedyś się sprawdzała?

Patrząc przez pryzmat historii idea stojąca za rozpoczęciem wypłacania emerytur była naprawdę dobra. W życiu każdego z obywateli przychodził moment, w którym nie mógł on już sam pracować zawodowo i przestawał zarabiać aktywnie pieniądze. Nadal jednak musiał z czegoś żyć. Twórcą znanego nam ZUS-u był Otto von Bismarck, który chciał stworzyć system, dzięki któremu jednocześnie zyska większe poparcie, ale też rozwiąże problem starych, schorowanych robotników umierających na ulicach. Tak powstał mechanizm, w którym pracujący ludzie, wpłacają składki, z których wypłacane są świadczenia na rzecz tych, którzy nie mogą już pracować. Pozwalało to tym osobom zachować poziom życia, jakby nadal pracowali i spokojnie dożyć późnych lat, nie martwiąc się o zarabianie pieniędzy. Wszystko działało bardzo sprawnie, dlatego że w czasach Bismarcka, średnia długość życia ludzi była o wiele niższa. Jednocześnie w większości krajów Europy (o ile nie wszystkich) notowany był dodatni przyrost naturalny. Jest jeszcze jedna ważna kwestia. Za czasów Bismarcka wiek emerytalny wynosił 65 lat, podczas gdy średnia długość życia była o wiele niższa. Po ponad stu latach wiek emerytalny nie uległ zmianie, za to średnia życia wydłużyła się prawie dwukrotnie. 

Jak więc wygląda sytuacja emerytalna dziś?

Najprościej będzie, jeśli zapytasz o to swoich dziadków lub rodziców (jeśli są już na emeryturze). Zakładając, że nie pracowali oni w mundurówce (tu, emerytur nie wypłaca ZUS) i nie byli górnikami (czyli nie cieszą się pewnymi przywilejami emerytalnymi), najprawdopodobniej ich emerytura nie jest specjalnie wysoka. Zgodnie z danymi ZUS – najczęściej wypłacana emerytura w Polsce wynosi całe 906 złotych. Dominująca kwota u mężczyzn to około 1785 złotych podczas gdy u kobiet wynosi ona równowartość najczęściej wypłaconego świadczenia czyli 906 złotych. Załóż teraz, że dziś jesteś emerytem. Mieszkasz w swoim mieszkaniu, w którym musisz opłacić czynsz. W zależności od wielkości mieszkania i umiejscowienia, może to być 400 złotych, a może być 900. Musisz wykupić leki, musisz się wyżywić. Załóżmy nawet, że w gospodarstwie nadal mamy dwie osoby, czyli emeryta i emerytkę. Załóżmy, że otrzymują oni właśnie te dominujące świadczenie. Daje to sumę ok. 2691 złotych. Czy da się wyżyć za tę kwotę? Oczywiście. Czy da się wprowadzić do swojego życia jakikolwiek komfort? Wątpliwe.
Z czego wynika taka sytuacja? To proste. Emerytura wyliczana jest na podstawie kilku składowych. Są to między innymi przepracowane lata i opłacone składki, ale też szacowana długość dalszego życia. Jeśli więc, powiedzmy, kobieta przechodzi na emeryturę w wieku 60 lat, a jej szacowana dalsza długość życia wynosi 21 lat, to jej emerytura będzie wyglądała jak w powyższym przykładzie. Mężczyzna przechodzący na emeryturę w wieku 65 lat z przewidywaną dalszą długością życia 12 lat dostaje trochę więcej. Jednak kwoty te nie powalają, warto więc zadbać o swoją sytuację kiedy jeszcze do emerytury zostało jak najwięcej czasu.

Jak będzie za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat?

Fatalnie. Wynika to z prostej matematyki. Wpływy do ZUS-u są zbyt małe, względem jego obecnych potrzeb związanych z wypłatami. Dlatego oprócz tego co ZUS zbierze ze składek, potrzebuje wyrównać „dziurę” z danego roku, dotacją wziętą od Państwa, czyli z podatków. I tak dobrnęliśmy do sytuacji, gdzie finansowanie tej instytucji z roku na rok rośnie a skutecznych reform systemu brak. Na tę chwilę osoby w przedziale 40-50 lat mogą liczyć na emeryturę w wysokości około 40% swoich obecnych zarobków. Dla trzydziestolatków będzie to około 30%. To tak zwana “stopa zastąpienia” jest szacowana na taką właśnie wysokość. Pamiętaj, że zakładamy tutaj, że ZUS będzie dalej funkcjonował. W innym przypadku, najprawdopodobniej czeka nas emerytura obywatelska w wysokości minimum socjalnego – o resztę będziemy musieli zadbać sami.

Pytanie więc co zrobić, aby dać sobie możliwość wyrównania dysproporcji wynikających albo z niskiej stopy zastąpienia, albo z bankructwa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies) oraz podobne technologie w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do indywidualnych preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych i reklamowych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce Prywatności.